Budując biznes zacznij od wartości

Udostępnij strone

Collegium Civitas jest patronem merytorycznym książki Justyny Bakalarskiej pt. „Marketing wartości”.

Biznes i wartości – czy to możliwe?

O wartościach w biznesie rozmawiamy z Justyną Bakalarską, wykładowczynią Collegium Civitas i autorką książki „Marketing wartości”

Pisze Pani we wstępie książki, że wartości i marketing to dość specyficzne i do tej pory nie często spotykane połączenie, czemu więc właśnie takiemu zestawowi zdecydowała się Pani poświęcić książkę?

Otrzymując propozycję napisania książki od wydawnictwa Słowa i Myśli zastanawiałam się nad kilkoma tematami. Jednak marketing wartości był tym, który jest mi bliski od dawna. Od kilku lat prowadzę na Collegium Civitas wykłady poświęcone właśnie temu tematowi i widzę jaka przemiana następuje w studentach od pierwszych zajęć do tych ostatnich, kiedy muszą zaliczyć przedmiot. Widzę jak ze sceptycznych i podejrzliwych stają się pełni kreatywnych pomysłów i idei na to jak może wyglądać etyczny, odpowiedzialny i oparty o wartości biznes. To dodaje skrzydeł wykładowcy, a przełożenie takich reakcji na rzeczywisty świat biznesu uznałam za pomysł jeszcze bardziej uskrzydlający. Poza tym mam poczucie, że to temat ponadczasowy. O ile wszystkie modne teraz narzędzia i rozwiązania w marketingu mogą się szybko zdezaktualizować, w zależności od tego jakie zmiany wystąpią na rynku, o tyle raz przyjęte wartości w biznesie mogą trwać co najmniej kilkadziesiąt lat.

Po co biznesowi wartości?

Tu można stworzyć całą listę korzyści. Ale tak w skrócie patrząc z perspektywy czysto pragmatycznej wartości stanowią wyróżnik marki na rynku. Sprawiają, że firmy konkurują nie tylko na poziomie produktowym, ale na poziomie idei, oferując swoim klientom znacznie głębsze przeżycia i spełnienie duchowych potrzeb. A to buduje lojalność, w świecie gdzie o utrzymanie klienta bardzo trudno. Kolejny powód to wzmocnienie lojalności pracowników. Dziś młode pokolenie zmienia pracę średnio co dwa lata. Tak więc sposób na zatrzymanie wykwalifikowanych pracowników, którzy będą realizować założenia firmy nie jest zadaniem łatwym. Firma, która działa w oparciu o wartości nie oferuje pracownikom tylko pensji, benefitów czy stanowiska. Oferuje przyjazne środowisko pracy, w którym pracownik może się rozwijać, w którym odnajduje sens pracy, w którym może się spełniać jako człowiek. Firmy, które działają w oparciu o wartości przyciągają zwykle ludzi, którzy te wartości podzielają, a skoro nie trzeba w firmie udawać, zakładać maski, być kimś innym niż w życiu prywatnym to w takiej firmie zostajemy chętnie i na dłużej. Takie reakcje pracowników podkreśla większość rozmówców w mojej książce. W dodatku to przywiązanie do firmy sprawia, że pracownicy chcą w niej zostać nawet wówczas gdy pojawia się kryzys. Zintegrowani pracownicy widzący sens w swoich działaniach często są gotowi do poświęceń na rzecz zespołu, z którym na co dzień urzeczywistniają swoją misję.

Wszystko to brzmi bardzo pięknie, ale czy niezbyt optymistycznie?

Przedsiębiorcom, którzy nie realizują takiej wizji firmy, z pewnością trudno sobie wyobrazić poświęcenie pracowników czy ich lojalność. Ale praktyka ukazuje, że jest to w pełni możliwe. Jeden z moich rozmówców w książce przytacza przykład kryzysu we własnej firmie. Działa ona na zasadzie partycypacji czyli uczestnictwa pracowników w podejmowaniu kluczowych dla marki działań, także tych związanych z finansami. Gdy pojawił się kryzys, najczęstszym rozwiązaniem w firmach jest zwolnienie części pracowników. Jednak w tej firmie postanowiono inaczej. Pracownicy mając świadomość w jakiej sytuacji znajduje się firma, znając wyniki finansowe zdecydowali się solidarnie obniżyć sobie pensje, tak aby nikt nie stracił stanowiska. Mieli bowiem poczucie odpowiedzialności nie tylko za siebie ale za całą firmę i wszystkich jej pracowników. Dzięki takiemu rozwiązaniu udało im się przetrwać kryzys, a integracja i solidarność w firmie były jeszcze większe. Tak więc jest to możliwe. Potrzeba do tego jednak dalekowzrocznego patrzenia na biznesową rzeczywistość oraz stworzenia środowiska współpracy i zaufania.

A jak zacząć tworzenie firmy w oparciu o wartości na etapie gdy jeszcze nie mamy odpowiednich zasobów, a jedynie problemy związane z utrzymaniem się na rynku?

Bez wartości te problemy mogą okazać się bardzo długotrwałe. To nie jest tak, że wartości mają stać się dodatkiem czy ciekawostką do poważnych działań biznesowych, które mają na celu utrzymanie firmy na powierzchni. Sięgnięcie po wartości na początkowym etapie budowania firmy jest w dłuższej perspektywie niezbędne do jej przetrwania na rynku. Wartości w tym względzie należy pojmować oczywiście jako zobowiązanie ale również korzyść, a nie obciążenie. Tak jak wspominałam we wcześniejszych pytaniach firma może wiele zyskać jeśli zbuduje odpowiednią strategię, w której wartości będą stanowiły istotny, podstawowy wręcz aspekt. Na początku gdy firma rozpoczyna swoją przygodę na rynku wszystko wydaje się trudne i wiele elementów może wpłynąć na porażkę. Jeśli uznamy, że np. będziemy firmą etyczną, ekologiczną albo pomocową i tylko to ma nam zapewnić przetrwanie no to oczywiście będzie to złudna nadzieja. Potrzeba wielopoziomowej strategii działań, planu na rozwój biznesu, odpowiedniej strategii pozyskiwania i obsługi klientów, wysokiej jakości oferowanych usług lub produktów czy realnych do osiągnięcia celów, ale potrzeba również wartości, bo to one będą stanowić przewagę konkurencyjną, to one pozwolą nawiązać trwałe relacje z klientami i pracownikami, to one będą jednoczyć w sytuacji kryzysu i to one mogą ostatecznie zadecydować, że będziemy chcieli o naszą firmę walczyć, bo będzie to środowisko biznesowe, w którym będziemy chcieli działać. Nigdy nie jest za wcześnie na to by mówić o wartościach, a też znacznie łatwiej jest tworzyć firmę od zera wpisując w strategię wartości, niż próbować je wdrożyć po kilku latach działania, gdy firma będzie bardziej stabilna.

Bycie wartościowym biznesowo jest zdecydowanie trudniejsze niż bycie nastawionym na zysk – więcej obowiązków, oczekiwań i odpowiednich relacji. Czy to nie odsuwa całej kadry od głównego celu przedsiębiorstwa?

Z pierwszą tezą nie do końca się zgadzam, jednak podstawowe, pytanie brzmi – co jest głównym celem przedsiębiorstwa. Simon Sinek w swojej bardzo inspirującej książce „Zaczynaj od dlaczego” jasno pokazał jaka powinna być pierwsza decyzja lidera, przedsiębiorcy zakładającego własną firmę. Powinien zrozumieć dlaczego to robi. Po co podejmuje te działania, jaki jest sens istnienia jego firmy. Jeśli zakłada firmę tylko po to żeby zarabiać pieniądze to nie ma sensu sztucznie dorabiać do tego wartości. Ale też nie można żywić złudnych nadziei, że w dzisiejszych czasach taka odpowiedź wystarczy. Pieniądze nie mogą być celem samym w sobie, tak jak nie po to kupujemy samochód żeby go posiadać, tylko po to aby dotrzeć w określone miejsce tak i pieniądze powinny być sposobem na osiągnięcie rzeczywistych celów organizacji. Zatem wartości powinny nadawać sens działaniom a nie „odsuwać kadrę” od zarabiania pieniędzy. Poza tym co warto podkreślić raz jeszcze bycie firmą działającą w oparciu o wartości i firmą generującą zysk absolutnie się nie wyklucza.

patronat-merytoryczny-cc-ksiazka

      Marketing wartości to nie tylko dostarczanie wartości dla Klienta firmy, ale również tworzenie wartości wewnątrz organizacji i oferowanie ich społeczeństwu.

Przeczytaj i sprawdź jak to robią najlepsi na rynku!

            Inspirujące historie polskich firm, które wierzą, że biznes ma do spełnienia ważniejsze zadanie niż tylko zarabianie pieniędzy, a człowiek stanowi w nim największą wartość.

Collegium Civitas jest patronem merytorycznym książki Justyny Bakalarskiej pt. „Marketing wartości”.

Czy celem firmy jest tylko i wyłącznie zysk? Czy firmy istnieją tylko po to, by mieć przychody i tworzyć kolejne produkty i usługi? Czy pracownik powinien zajmować się wyłącznie pracą i zarobkiem?  Czy dziś na te pytania na pewno można odpowiedzieć tylko „TAK”?

Takie myślenie biznesowe, choć nadal funkcjonuje, coraz częściej wypierane jest przez model zarządzania firmą w oparciu o wartości. Dzieje się tak nie tylko na poziomie zewnętrznego wizerunku, który wpływa na przychody firmy, ale także na wewnętrznym poziomie organizacji – gdzie wszyscy pracownicy, angażując się w działalność firmy, zmieniają świat na lepsze. Robią to, bo wierzą, że biznes ma do spełnienia ważniejsze zadanie niż tylko zarabianie pieniędzy, a człowiek stanowi w nim największą wartość.

Łatwo znaleźć firmy, które chwalą się wartościami. Przedstawiają je w formie manifestów na ścianach i publikują na stronach internetowych. Często to tylko iluzja… W swojej książce Marketing wartości Justyna Bakalarska prezentuje doświadczenia firm, które nie tylko o tym mówią, ale naprawdę tak działają – w oparciu o nowe modele zarządzania, wrażliwość społeczną i ideę marketingu wartości.

Ta książka to solidna dawka wiedzy, w której ukazane są procesy i zmiany społeczne prowadzące do nowego oblicza biznesu. Wiedza ta poparta jest inspirującymi przykładami i rozmowami z przedsiębiorcami, którzy w swoim biznesie postawili na wartości. Rozmowy te jasno pokazują, że firmy mogą być z jednej strony organizacjami dzielącymi się z otoczeniem tym, co mają najlepszego, a z drugiej – mogą doskonale radzić sobie na rynku.

 

Wybrane wypowiedzi:

Głównym i najważniejszym celem prowadzenia działalności gospodarczej jest tak naprawdę zmiana świata na lepsze – przez dostarczanie produktów i usług, które są pokłosiem obserwacji problemów społecznych.

Marek Śliboda

 

Wystarczy rozejrzeć się wokół i odkryć, co jest najbardziej potrzebne. Trzeba znaleźć coś prostego, co jesteśmy w stanie zrobić niewielkimi siłami, ale razem z ludźmi, którzy potrzebują pomocy.

Andrzej Blikle


Codziennie szukamy inicjatyw, które sprawią, że świat będzie stawał się lepszy. Przez to, że angażujemy się w dane działania, do nas też coś wraca, stajemy się lepsi.

Artur Nowak-Gocławski
patronat-merytoryczny-cc-ksiazka

budujac-firme-zacznij-od-wartosci

 

 

okladka_3d_marketing_wartosci_justyna_bakalarska_wydawnictwo_slowa_i_mysli